533 099 673 - Wypożyczalnia dla dorosłych
537 932 935 - Karolina Ćwikła - DYREKTOR BIBLIOTEKI
  • Facebook Biblioteka Radzijów
  • BIP Biblioteka Radzijów

POWSTANIE STYCZNIOWE na KUJAWACH.

Powstanie Styczniowe na Kujawach.


Zawsze staram się udowodnić, że znaczna część wydarzeń historycznych, która miała miejsce w Polsce, czy nawet na świecie, miała też większe lub mniejsze przełożenie na historię naszego regionu, czyli Kujaw lub jeszcze bardziej szczegółowo na historię miasteczka, wsi, w której żyjemy i tak też było w przypadku Powstania Styczniowego. O ile podczas wcześniejszego Powstania Listopadowego na naszych terenach działo się niewiele o tyle w przypadku Powstania Styczniowego doszło tu do kilku z największych bitew w skali całego obszaru, na którym toczyło się powstanie oraz kilkunastu mniejszych potyczek - to właśnie tutaj walczyli powstańcy w większości wywodzący się z tej ziemi. Pamiętajmy - powstańcy tutaj żyli, na tych terenach walczyli i umierali, tu w lasach i wsiach się chronili, miejmy świadomość, oni tu „po prostu” byli, walcząc o wolność, często płacili cenę najwyższą - cenę życia.
Powstanie Styczniowe było największym polskim powstaniem narodowym. Wybuchło 22 I 1863 r. a w zasadzie w nocy z 22 na 23 I na skutek narastającego terroru ze strony zaborcy rosyjskiego wobec Polaków. Dnia 22 I Tymczasowy Rząd Narodowy wydał w Warszawie manifest wzywający wszystkich do powstania i walki o niepodległość.  Walkę rozpoczęło około 7 tys. powstańców przeciwko 100 tys. armii carskiej. Przez kilkanaście miesięcy trwania powstania przez oddziały powstańcze przewinęło się około 200 tys. powstańców ale jednocześnie np. latem 1863r. walczyło ich około 25-30 tys,. natomiast armia carska w Królestwie Polskim systematycznie rosła od początkowo 100 do prawie 300 tys. żołnierzy. Powstanie miało wybuchnąć wiosną 1863r. ale zostało przyspieszone ze względu na tzw. brankę (pobór do wojska rosyjskiego zarządzony na połowę stycznia 1863r)., która stała się bezpośrednią i ostateczną przyczyną zrywu niepodległościowego.  Zaborca rosyjski przygotował listę kilkunastu tysięcy osób podejrzanych o przynależność do organizacji patriotycznych – konspiracyjnych chcąc wcielić ich na długie lata do carskiego wojska -  na szczęście branka Rosjanom wyszła niezbyt dobrze i część młodych ludzi jej uniknęła. Wybuchło zbrojne powstanie, które miało charakter wojny partyzanckiej, obejmującej zasięgiem Królestwo Polskie oraz część ziem zabranych, czyli Litwę i część Rusi. Za powstaniem opowiedziała się niemal cała europejska opinia publiczna,  rządy Francji, Anglii i Austrii wystosowały nawet do cara noty z propozycją szerokiej autonomii dla Królestwa Polskiego ale car Aleksander II odrzucił je i sprawa Polska na arenie międzynarodowej upadła, czyli skończyło się jak zwykle na zapewnieniach i gadaniu ponieważ żadne z państw zachodnich nie zaryzykowało wywołania konfliktu międzynarodowego za sprawę polską, na co właśnie liczyli powstańcy.
Pierwszym dyktatorem (przywódcą) Powstania Styczniowego był generał Ludwik Mierosławski  i właśnie ta postać będzie się wiązać z walkami powstańczymi, które rozegrały się w czasie kilku pierwszych tygodni powstania na terenie Kujaw. Mierosławski jeszcze jako kilkunastoletni chłopak choć już w randze porucznika uczestniczył w Powstaniu Listopadowym, po klęsce powstania przebywał m.in. na emigracji we Francji by ponownie przybyć do Królestwa Polskiego w lutym 1863 r. 
Siły były nierówne, Polacy w przeciwieństwie do Rosjan nie dysponowali regularną armią, dobrze uzbrojonych i wyszkolonych żołnierzy. Powstańcy w początkowej fazie zrywu niepodległościowego o ile w ogóle posiadali broń to były to kosy przekuwane na sztorc i myśliwskie dubeltówki, a później częściowo byli także uzbrojeni w karabiny produkcji francuskiej, belgijskiej, angielskiej ale także w broń włoską i austriacką, choć tej nowoczesnej było bardzo mało. Oficerowie powstańczy byli też wyposażeni w ośmio lub sześciostrzałowe rewolwery oraz szable. Polacy tworzyli małe oddziały tzw. partie, które w razie potyczki i rozproszenia zbierały się ponownie. Podczas Powstania Styczniowego stoczono około 1200 bitew i potyczek z tego kilka dużych bitew miało miejsce na Kujawach: pod Krzywosądzą , Nową Wsią, Brdowem, Ignacewem, doszło też do szeregu mniejszych potyczek.  W walkach brała udział drobna szlachta, mieszczaństwo, inteligencja, młodzież oraz ochotnicy z zaboru pruskiego ale też np. z Francji, Włoch, Węgier i około 200-300 żołnierzy carskich pochodzenia polskiego, którzy przeszli na stronę powstańców. Natomiast chłopi,  na których bardzo liczono do powstania włączyli się tylko częściowo, a zdarzało się nawet, że po stoczonych bitwach w celach rabunkowych dobijali powstańców. Nie mieli interesu w powstaniu, w większości traktowali je jako ruch zewnętrzny, czyli nie ich, a mając w tamtym czasie stosunkowo małą świadomość społeczną nie potrafili ocenić sytuacji, nie należy się temu dziwić po prostu bali się caratu i nawet uwłaszczeniowe dekrety powstańcze o zniesieniu pańszczyzny nie robiły na nich większego wrażenia jawiąc się jako zapewnienia bez pokrycia. Carat aby definitywnie odciągnąć chłopów od powstania wydał w  marcu 1864 ukaz o uwłaszczeniu chłopów i ta warstwa społeczna wolała pewny ukaz carski od niepewnych obietnic rządu powstańczego, można powiedzieć, że był to ostateczny cios zadany powstaniu.
Na Kujawach do wydarzeń powstańczych doszło z pewnym opóźnieniem bo dopiero na początku lutego 1863 r., w tym właśnie czasie Kazimierz Mielęcki objął dowództwo nad oddziałem powstańczym na południu Kujaw, tam też 9 lutego doszło to potyczki  w  Przedczu  i  zwycięskiej  bitwy pod Cieplinami 10 IIW nocy z 16 na 17 lutego  granicę Królestwa Polskiego pod Konarami wraz z grupą kilkudziesięciu ludzi przekroczył pierwszy dyktator powstania Ludwik Mierosławski.  Po stronie polskiej czekało na niego już kilkudziesięciu powstańców.  Przybyli do Krzywosądzy, pod którą rozbili obóz, 19 lutego doszło tam do bitwy zakończonej klęską powstańców. Walka rozegrała się w lasku pod Krzywosądzą, a następnie w okolicy Dobrego. Mierosławski liczył na pomoc Mielęckiego ale jego oddział nie dotarł na miejsce. Zginęło około 39 powstańców, 13 dostało się do niewoli, kilku powstańców zostało dla rabunku dobitych przez okolicznych chłopów. W tej bitwie poległ m.in. student politechniki Jan Wasiołowski brat poetki Marii Konopnickiej, która to odwiedziła Krzywosądz i Dobre szukając jego mogiły. Po bitwie Mierosławski z resztą oddziału przez Radziejów wycofał się do Płowiec (żoną właściciela majątku była siostrą Ludwika Mierosławskiegio) gdzie spotkał się z Mielęckim, i w ostrych słowach skrytykował go za nieudzielenie pomocy. Następnie połączone oddziały Mierosławskiego i Mielęckiego w sile około 500 ludzi wyruszyły w kierunku jeziora Głuszyńskiego, tam  pod Trojaczkiem 20 II rozbiły obóz i 21 II zostały zaatakowane przez podążające ich tropem wojska carskie. Powstańcy wycofali się i podążyli pod Nową Wieś gdzie otoczeni zmuszeni byli do walki, 21 II doszło tam do dużej bitwy, Polacy  bronili się ale byli spychani przez Moskali w stronę Gopła, niektórym udało się przepłynąć jezioro promem inni zrobili to wpław. Bitwa mimo wielu prób stawienia oporu zakończyła się klęską powstańców. Po bitwie doszło do ostrego sporu między Mielęckim a Mierosławskim,  w wyniku którego Mierosławski opuścił oddział, przekroczył granicę Królestwa Polskiego i udał się na emigrację do Francji, stamtąd walczył już tylko piórem, pisząc jednak dość niepochlebnie o nieprzygotowaniu powstaniu. Natomiast Mielęcki  nadal organizował oddziały powstańcze, stoczył jeszcze kilka bitew i wkrótce w lipcu 1863r. zmarł z odniesionych ran.
Na Kujawach działały jeszcze kilkusetosobowe partie czyli oddziały powstańcze Józefa Alojzego Seyfrieda, Kazimierza Oborskiego, Léona Younga de Blankenheima i Edmunda Taczanowskiego, złożone w większości ze szlachty oraz młodzieży. Operowały przeważnie na południu Kujaw, a więc na terenach,  na których dawniej jak i współcześnie było i jest dużo lasów co sprzyjało powstańcom w przemieszczaniu się z wioski do wioski czy też w rozbijaniu obozów tak żeby uniknąć wyśledzenia przez wojsko carskie. Dnia 10 IV 1863 r. doszło do bitwy pod Ruszkowem , można powiedzieć, że wygranej przez Polaków, oraz 20 IV do potyczki pod Piotrkowem Kujawskim gdzie 60 osobowy doborowy pododdział strzelecki Kazimierza Oborskiego uzbrojony w karabiny belgijskie zaatakował komendę rosyjskiej straży granicznej, następnie  wkroczyli do Piotrkowa gdzie pozrzucali z magistratu i miejsc publicznych orły carskie oraz zarekwirowali z kasy miejskiej pewien zapas gotówki, nieprzyjaciel zmuszony był do ucieczki na stronę pruską. Powstańcy z różnych małych oddziałów połączyli się  tworząc ponad 1000 osobowy odział w większości jednak słabo uzbrojony, ale stanowiący już poważną siłę mogącą z powodzeniem przeciwstawić się carskim oddziałom. Wojska carskie w razie przegranych bitew i potyczek mogły zawsze uciec na stronę zaboru pruskiego i tam otrzymać schronienie ponieważ już na początku powstania zaborcy rosyjski i pruski podpisali konwencję o wzajemnej pomocy i  zwalczaniu ruchu powstańczego. Natomiast powstańcy podczas pościgu za niedobitkami rosyjskimi nie mogli przekroczyć granicy, ponieważ  w takim przypadku natychmiast zostaliby zaatakowani przez wojsko pruskie. Dnia 26 IV doszło do drugiej bitwy pod Nową Wsią , było to starcie zwycięskie dla Polaków, a zarazem należące do najbardziej zaciętych i największych na Kujawach, 700 – osobowy rosyjski oddział majora Nielidowa został rozbity, a jego resztki uciekły na stronę pruską, poległo około 70 żołnierzy carskich oraz 24 powstańców. Zwycięski odział powstańczy decyzją jednego z dowódców Alojzego Seyfrieda został podzielony na trzy części co było fatalne w skutkach, ponieważ poszczególne odziały zostały powoli zlikwidowane przez Rosjan. Dnia 29 IV doszło do bitwy pod Brdowem gdzie odział powstańczy dowodzony przez  Francuza, podpułkownika Léona Younga de Blankenheima w sile około 500 ludzi doznał klęski, a sam dowódca zginął. 
Broń dla oddziałów powstańczych była przerzucana przez granicę z zaboru pruskiego, stamtąd też napływali ochotnicy do powstania. 1 VI około 40 osobowy oddział powstańców pod dowództwem Wincentego Raczkowskiego zaatakował kordon graniczny (strażnicę graniczną) w Płowkach  właśnie po to aby odwrócić uwagę Rosjan i w tym czasie umożliwić przerzut broni przez granicę i przejścia kilku nowych ochotników. Kilka lat temu Stowarzyszenie Poszukiwawczo - Historyczne Łokietek prowadziło tam poszukiwania za pomocą wykrywaczy metali, próbując zlokalizować miejsce potyczki. Udało się, znaleziono dużo pocisków typu Minié, guziki, klamerki itd. Podczas poszukiwań nakręcono także odcinek popularnego programu telewizyjnego pt. „Było nie minęło”.
8 V  i  9 VI doszło do dwóch bitew na południu Kujaw pod Ignacewem , bitwa majowa trwała około 4,5 godz.  i należała do najbardziej zaciętych bojów Powstania Styczniowego. Brało w niej udział kilka tysięcy żołnierzy, niestety zakończyła się przegraną powstańców, około 200 zostało zabitych, a 100 rannych, ale powstańcy walczyli niezwykle zaciekle, mężnie i ta walka z pewnością wstydu im nie przyniosła. Po bitwie żołnierze carscy pastwili się na rannymi powstańcami wielu z nich dobijając. Następna czerwcowa bitwa pod Ignacewem była dla Polaków zwycięska,  całkowicie rozbili moskali.
Wraz z bitwami pod Ignacewem kończy się okres dużych walk na Kujawach,  później doszło jeszcze do kilku potyczek, w których udział brały już dużo mniejsze oddziały powstańcze m.in.: potyczka 29 VI pod Izbicą Kujawską, 14 VIII pod Sompolnem, 16 X pod Kłóbką,  20 XI pod Łączewną, 22 XI pod Lutoborzem oraz 14 XII 1863r. pod Rzeżewem na południowym wschodzie Kujaw. Wraz z końcem roku 1863 walki na Kujawach  kończą się, a na innych terenach Królestwa Polskiego w mniejszym natężeniu trwają jeszcze przez kilka miesięcy roku 1864, w kwietniu tegoż roku zostaje aresztowany, a w sierpniu stracony ostatni przywódca powstania Romuald Traugutt, drobne potyczki powstańcze trwały jeszcze do jesieni 1864 r, ostatniego przywódcę oddziału powstańczego księdza Stanisława Brzóskę aresztowano wiosną 1865 r. i powieszono. W zrywie niepodległościowym zginęło około 15 tys. powstańców.
Za pomoc powstańcom władze carskie konfiskowały majątki, pozbawiały też miasta praw miejskich tak było m.in. w przypadku Radziejowa, Osięcin i Piotrkowa Kujawskiego. Zaczęły się masowe wywózki, szacuje się,  że na Syberię zesłano nie mniej niż 38 tys. osób. Część powstańców wcielono też do armii carskiej, około 10 tys. musiało udać się na emigrację, za udział w powstaniu stracono kilkaset osób, wzmożono też represje wobec kościoła katolickiego - car wydał ukaz o likwidacji domów zakonnych w Królestwie Polskim, tak było w Radziejowie gdzie dokonano kasaty klasztoru radziejowskiego i od tamtej pory w pomieszczeniach klasztornych mieściły się biura administracji powiatu, a następnie miejska szkoła ludowa. Car Aleksander II zlikwidował też całkowicie odrębność Królestwa Polskiego od Rosji i w znacznej mierze wzmógł rusyfikację.
Na terenie Kujaw jest kilkanaście miejsc upamiętniających wydarzenia z okresu Powstania Styczniowego m.in. są to mogiły powstańcze  w Krzywosądzy,  Dobrem, Nowej Wsi, Brdowie, Sompolnie, Ignacewie, a w Byczynie znajduje się grób przywódcy chłopskiego, pułkownika z czasów powstania - Bartłomieja  Nowaka, który to przemycał broń dla powstańców i przeprowadzał ochotników przez granicę z zaboru pruskiego , organizował też własny oddział, a także popularyzował ideę powstania w środowisku chłopskim, gdyby nie jego działalność wielu chłopów na Kujawach nie przystąpiła by do powstania. Niedaleko Radziejowa, w Płowkach został odsłonięty pomnik - tablica upamiętniająca tamtejsza potyczkę, podobna tablica stanęła także w Nowej Wsi, odbywają się też inscenizacje bitew powstańczych np.  bitwy pod Ignacewem.
Niektórzy z weteranów Powstania  Styczniowego doczekali w 1918r. wolnej Polski.
Zachęcam Państwa do udania się do najbliższej biblioteki np. Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Franciszka Becińskiego w Radziejowie, gdzie z pewnością znajdziecie  kilka ciekawych książek o Powstaniu Styczniowym na Kujawach, polecam też filmy „Szwadron” Juliusza Machulskiego i „Wierna Rzeka” Tadeusza Chmielewskiego.

                                                                                              
Opracował:   Krzysztof  Wątrobicz  - bibliotekarz, historyk, poszukiwacz i regionalista

 

Literatura:
-   „ Z dziejów powstania styczniowego na Kujawach i Ziemi Dobrzyńskiej” pod red. Sławomira Kalembki, Warszawa 1989 r.
 - Stanisław Zieliński, „Bitwy i potyczki 1863-1864 oraz spis alfabetyczny i chronologiczny bitew i potyczek 1863-1864”, wydane w Rapperswilu 1913, reprint  Graf_ika 2011 r.
  - Krzysztof Gorczyca, Michał Górny, Krzysztof Płachciński, „ Szlakiem partii Kazimierza Mielęckiego 1863, studium historyczno-archeologiczne”, Muzeum Okręgowe w Koninie, 2022r.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone - jakiekolwiek wykorzystanie zdjęć, tekstu (także jego fragmentu) wymaga zgody autora.

 

Lokalizacja

Biblioteka